Rob Tognoni, wirtuoz gitary, wokalista i bluesman, wystąpił na scenie Domu Kultury „Śnieżka”.  Australijski muzyk, określany jako Tasmański Diabeł, dał iście diabelski popis swoich umiejętności. Towarzyszyli mu polscy muzycy - Łukasz Gorczyca i Tomek Dominik. Podczas energetycznego koncertu można było usłyszeć autorskie utwory, bluesowe i rockowe szlagiery, nie zabrakło solowych popisów i improwizacji.

Rob Tognoni urodził się na Tasmanii w 1960 roku. Tam też zaczął swoją muzyczna karierę. Od początku lat 80-tych koncertuje regularnie prawie na całym świecie – w Europie, Australii, Stanach Zjednoczonych, Azji i Ameryce Południowej. Konsekwentnie i bezkompromisowo realizuje swoją własną wizję muzyki, bluesa i gitarowego grania. Sam określa swój styl jako power blues-rock. Krytycy na całym świecie są zgodni: Rob Tognoni to jeden z najoryginalniejszych artystów na blues-rockowej scenie. Znakomicie wypada na koncertach. Tognoni ma w dorobku już 12 płyt autorskich. Regularnie występuje na większości najbardziej prestiżowych festiwali bluesowych na świecie, każdego roku koncertuje w większości krajów Starego Kontynentu. Jest laureatem wielu nagród muzycznych. Udziela się jako muzyk sesyjny.

Łukasz Gorczyca – bass, współpracował m.in. z Wheatbread Johnson, Terry Man, Alvonem Johnsonem, Griffem Hamlinem, Petem Brownem, Keith’em Thompsonen, Chuckiem Frazierem.

Tomek Dominik – perkusja, współpracował m.in. z Renatą Przemyk, Pudelsami,Terry Man, Homo Twist, W. Johnson.

fot. Łukasz Pas

galeria zdjęć

 

Szukaj

Wspierają nas