Wieczorek poetycki Andrzeja Chojnowskiego odbył się w Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy.

Andrzej Chojnowski wraz ze swoją żoną Barbarą czytali wiersze z tomiku poetyckiego „Ulica Belmont i nie tylko... Moje myśli, moje wołanie...” wydanego w 2009 roku w starachowickiej oficynie „Ars pro Memoria”.

Kilka słów o bohaterze wieczoru: urodził się w Ostrowii Mazowieckiej, był nauczycielem w Zespole Szkół Rolniczych w Lubiejewie. Wiele lat spędził w Chicago, gdzie udzielał się w polonijnej kulturze. Czytał swoje wiersze w radiu i telewizji, brał udział w przedstawieniach Teatru Ludowego „Rzepicha”, startował w konkursach poetyckich, jego wiersze były zamieszczane w polonijnych almanachach, członek Zrzeszenia Literatów Polskich im. Jana Pawła II w Chicago. Jest poetą „własnego chowu”, jak żartobliwie mówi o swojej poezji. Poważnie dodaje, że nie uczył się pisania wierszy, dużo ich czytał i uważnie obserwuje świat, aby potem opisywać go poetycko. Pisze bardzo poważne, filozoficzne wiersze, ale nie stroni od lekkich poezji w stylu biskupa Krasickiego, opisujących zdarzenia i ludzkie słabości. Wszystko jednak z uczuciem przemijającego czasu, refleksją nad nieuchronnym końcem.

Niezbyt liczna publiczność w Galerii Sztuki przyjmowała bardzo ciepło czytane wiersze. W sumie bardzo interesujące spotkanie, tradycyjne w formie i treści. Bez fajerwerków, ale zostawiające ślad w pamięci uczestników.

 

GALERIA ZDJĘĆ
fot. Andrzej Janiec